Chcemy kogoś przytulić? Złapać mocno za klapy płaszcza, za ramiona? Spojrzeć mu w oczy z bliska? Zobaczyć, co w nich się tli? Czy są w nich ogniki, czy nuta rezygnacji? Chcemy czytać z bruzd na twarzy i grymasu ust? Poznać przeszłość, wyczytać przyszłość?
Jak to zrobić?
Najlepiej uciąć nogi, ręce, czubek głowy. Portretując w większym planie, tzw. amerykańskim, czyli zawężając pole widzenia do górnej części sylwetki poczynając od kolan i kończąc na czubku głowy mamy również do analizy mowę ciała. Postawa, gest, sposób ubierania jest opowieścią o fotografowanej osobie.


